... Zostałem zawiadomiony wiadomością przez facebook'a, że ponieważ przedstawicielem rocznika przedostatniego jestem, przedostatniego w tym sensie, że jako przedostatni rocznik starą maturę zdawałem... wiadomość o treści była ni mniej ni więcej taka, że matura moja jest przestarzała, toteż należy ją powtórzyć - rozporządzeniem ministra edukacji narodowej. Powtórzyć oczywiście w formie nowej. Znowelizowanej. Specjalnie na potrzeby postarzenia się mocno mojego rocznika. Nigdy wcześniej nie zdawałem sobie sprawy z tego, że mój rocznik ma jakikolwiek potencjał starzenia...
... Toteż cały mój rocznik zebrać się miał w stroju maturalnym, nienagannym w siedzibie szkoły podstawowej w mojej miejscowości. Tam bowiem odbyć się miał egzamin dojrzałości po ówczesnym uznaniem nieważności przestarzałej matury zdawanej jako przedostatni - i owszem może i zbyt pochopnie w tym celu zebrany - rocznik - o czym już wcześniej był mowa - zgodnie z rozporządzeniem ministra...
... Oczywiście spóźniłem się...
... Od progu razy bolesne w oba policzki zebrałem od swej wychowawczyni, będącej jednocześnie profesorką od języka polskiego, która - na okoliczność przeprowadzenia egzaminu maturalnego w nowej wersji dla starych, jako że przedostatnich roczników (które zdawały starą maturę) - zmartwychwstała - gdyż zmarła była kilka lat po przeprowadzenia nas przez meandry egzaminu dojrzałości, który zgodnie z rozporządzeniem ministra - stracił ważność... wagę... Zelżał.
... Zelżyła mnie kilkakrotnie również, ponieważ nieodpowiednio ubrany byłem i paliłem papierosa przed szkołą oraz - prawdopodobnie - byłem pijany. Ponadto na smyczy trzymałem wylęknionego dopiero co przygarniętego bezdomnego psa, co było całkowicie wbrew zasadom.
... Faktycznie - ubrany byłem nieodpowiednio do okoliczności, ponieważ od pasa w dół nagusieńki do egzaminu prawdopodobnie chciałem przystępować.
... Do matury byłem kompletnie nieprzygotowany. Wiadomość o konieczności podejścia do niej - przez awarię serwera dotarła do mnie bowiem na dzień przed terminem egzaminu. Z psem na smyczy i do tego półnagi i tak na teren szkoły wejść nie mogłem, ale postanowiłem nie poddawać się i zaczepiłem kolegę - historyka genialnego o to, jak sądzi - jakie pytania mogą być zadane na egzaminie ustnym z historii. Jako jego odpowiedź usłyszałem, iż na pewno pytać będą - przekrojowo - z dziedziny - historia wyciągania pieniędzy przez kobiety od mężczyzn na przestrzeni wieków w ujęciu kosmologicznym a także historiozoficznym w oparciu o znane mi dokumenty źródłowe, takie jak na przykład kodeks karny...
...Wtedy się obudziłem jak zwykle trzy minuty przed budzikiem.
... Weronika również już nie spała. Kawę właśnie mi niosła. Niezwłocznie sen swój koszmarny jej opowiedziałem a ona mi na to - spokojnie całkiem - że jej śniło się prawie to samo, tylko jakby w innej wersji.
... - W moim śnie byłam profesorką od wychowania fizycznego, z którego zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji narodowej egzamin dojrzałości (nowy) był obowiązkowy. Ty zostałeś od razu oblany z dwóch powodów. Primo - zapomniałeś stroju a secundo - okazało się, że na lekcjach w - f frekwencję miałes zerową...
... Toteż cały mój rocznik zebrać się miał w stroju maturalnym, nienagannym w siedzibie szkoły podstawowej w mojej miejscowości. Tam bowiem odbyć się miał egzamin dojrzałości po ówczesnym uznaniem nieważności przestarzałej matury zdawanej jako przedostatni - i owszem może i zbyt pochopnie w tym celu zebrany - rocznik - o czym już wcześniej był mowa - zgodnie z rozporządzeniem ministra...
... Oczywiście spóźniłem się...
... Od progu razy bolesne w oba policzki zebrałem od swej wychowawczyni, będącej jednocześnie profesorką od języka polskiego, która - na okoliczność przeprowadzenia egzaminu maturalnego w nowej wersji dla starych, jako że przedostatnich roczników (które zdawały starą maturę) - zmartwychwstała - gdyż zmarła była kilka lat po przeprowadzenia nas przez meandry egzaminu dojrzałości, który zgodnie z rozporządzeniem ministra - stracił ważność... wagę... Zelżał.
... Zelżyła mnie kilkakrotnie również, ponieważ nieodpowiednio ubrany byłem i paliłem papierosa przed szkołą oraz - prawdopodobnie - byłem pijany. Ponadto na smyczy trzymałem wylęknionego dopiero co przygarniętego bezdomnego psa, co było całkowicie wbrew zasadom.
... Faktycznie - ubrany byłem nieodpowiednio do okoliczności, ponieważ od pasa w dół nagusieńki do egzaminu prawdopodobnie chciałem przystępować.
... Do matury byłem kompletnie nieprzygotowany. Wiadomość o konieczności podejścia do niej - przez awarię serwera dotarła do mnie bowiem na dzień przed terminem egzaminu. Z psem na smyczy i do tego półnagi i tak na teren szkoły wejść nie mogłem, ale postanowiłem nie poddawać się i zaczepiłem kolegę - historyka genialnego o to, jak sądzi - jakie pytania mogą być zadane na egzaminie ustnym z historii. Jako jego odpowiedź usłyszałem, iż na pewno pytać będą - przekrojowo - z dziedziny - historia wyciągania pieniędzy przez kobiety od mężczyzn na przestrzeni wieków w ujęciu kosmologicznym a także historiozoficznym w oparciu o znane mi dokumenty źródłowe, takie jak na przykład kodeks karny...
...Wtedy się obudziłem jak zwykle trzy minuty przed budzikiem.
... Weronika również już nie spała. Kawę właśnie mi niosła. Niezwłocznie sen swój koszmarny jej opowiedziałem a ona mi na to - spokojnie całkiem - że jej śniło się prawie to samo, tylko jakby w innej wersji.
... - W moim śnie byłam profesorką od wychowania fizycznego, z którego zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji narodowej egzamin dojrzałości (nowy) był obowiązkowy. Ty zostałeś od razu oblany z dwóch powodów. Primo - zapomniałeś stroju a secundo - okazało się, że na lekcjach w - f frekwencję miałes zerową...